poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Życie to chwilka

        Tęsknię i nie przestanę,
        Nic mej tęsknoty nie utnie.
        Nie wrócisz synku, tam czekasz
        A czas się dłuży okrutnie.

        Ale przyjdę, już  wkrótce,
        Dla Ciebie to tylko chwilka.
        Jeszcze miłość muszę rozdać
        I przytuleń szczypt kilka.

        Muszę zadbać o pamięć...
        Me wspomnienia wyśpiewać,
        Małemu, gdy urośnie,
        Wujka muszę dać poznać.

        I w spojrzeniu Twych braci
        Iskrę poszukam znajomą,
        Będę śmiać się i płakać,
        Razem z nimi i z Tobą.

        A gdy już przyjdę wreszcie, 
        Ty czekaj na mnie w bramie, 
        Znów mnie weźmiesz na ręce...
        Tak bardzo za tym tęsknię.

         A ja Ci oddam wszystko, 
         Czego dać nie zdążyłam, 
         I powiem co do słowa, 
         Co w sercu zawsze kryłam.

         I nie skończy nam się czas,
         nie umknie nam jak chwilka,
         Bo wieczność znów złączy nas,
         Niedługo, za chwil kilka. 
         
  

3 komentarze:

  1. Czytam i gorzkie łzy leję, że można tak kochać do bólu i tęsknić straszliwie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty wiesz, Claro, że można. Najdziwniejsze jest to, że można z tym żyć, że dozownik bólu i tęsknoty zawsze działa sprawnie, odmierza określone porcje i ani myśli przedawkować...

    OdpowiedzUsuń
  3. Spokoju na Święta Bożego Narodzenia- jestem przy Tobie...

    OdpowiedzUsuń