niedziela, 20 maja 2018

D - jak dziś

Dziś,  20 05 2018 r. 
Pięć lat minęło, od kiedy przestałam pisać.
Długo! Wiem!
Czasem wpadałam tu na chwilkę, żeby przypomnieć sobie te posty, wiersze mojego autorstwa, które tu zamieściłam.
Kilkakrotny zamiar kontynuacji moich wpisów, na niewiele się zdał.... Dlaczego?
.......
Wtedy, gdy tak bardzo bolało, kiedy rozpacz sięgała zenitu, a smutek wciągał w czarną otchłań, pisanie może i dawało... "ulgę",  ale też pochłaniało resztki mojej energii, resztki chęci.... ba! jakiej chęci!???  raczej, narzuconej mi woli do życia.

"Narzucona wola" sprawiła, że musiałam się odciąć od tych działań,  zacząć udawać normalne życie; praca, dom, dzieci...Codzienny letarg, ale jednak życie...

Udawanie weszło mi w krew. Jestem mistrzynią udawania. Każdego dnia, w zależności od sytuacji, osób, które muszę spotkać, spraw, które muszę załatwić, wciągam na twarz odpowiednią maskę. Mam ich kilka pod ręką, do tej pory.        Zdarzyło się, że wszystkie  się gdzieś zapodziały,  nie mogłam znależć ani jednej... To był trudny czas, dla mnie i mojego otoczenia.

Dziś, dzisiaj moje maski są zawsze ze mną.

Dzisiaj piszę, dzisiaj mam postanowienie....





sobota, 14 grudnia 2013

zapal świeczkę




Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz" i błagać "prowadź"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

Leopold Staff

czwartek, 19 kwietnia 2012

C - jak Cisza i Cierpienie



Cierpienie jest na pewno rodzajem sensu. 
Bezsens przecież nie boli.  
Bezsens jest obojętnością.



"Wbrew pozorom moje życie, w ciągu kilkunastu miesięcy, uległo drastycznej zmianie. Stałam się kimś innym, mocniejszym, bardziej doświadczonym. Potrzebowałam spokoju, którego narazie zaznać nie mogłam. Musiałam walczyć, choć powoli brakowało mi sił. Wiem, że nie wszystko jest takie jak się wydaje. Na przykład ja: z zewnątrz jestem zrównoważona emocjonalnie, poukładana i ... czasem dziwna, ale w środku szaleje we mnie huragan, niezrozumienie, niepewność, niewyobrażalna tęsknota i ... czasem samotność. Wspierałam chociaż mnie nie wspierano, pomagałam chociaż mnie nie pomagano, kochałam chociaż mnie nie kochano..."
                        

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Życie to chwilka

        Tęsknię i nie przestanę,
        Nic mej tęsknoty nie utnie.
        Nie wrócisz synku, tam czekasz
        A czas się dłuży okrutnie.

        Ale przyjdę, już  wkrótce,
        Dla Ciebie to tylko chwilka.
        Jeszcze miłość muszę rozdać
        I przytuleń szczypt kilka.

        Muszę zadbać o pamięć...
        Me wspomnienia wyśpiewać,
        Małemu, gdy urośnie,
        Wujka muszę dać poznać.

        I w spojrzeniu Twych braci
        Iskrę poszukam znajomą,
        Będę śmiać się i płakać,
        Razem z nimi i z Tobą.

        A gdy już przyjdę wreszcie, 
        Ty czekaj na mnie w bramie, 
        Znów mnie weźmiesz na ręce...
        Tak bardzo za tym tęsknię.

         A ja Ci oddam wszystko, 
         Czego dać nie zdążyłam, 
         I powiem co do słowa, 
         Co w sercu zawsze kryłam.

         I nie skończy nam się czas,
         nie umknie nam jak chwilka,
         Bo wieczność znów złączy nas,
         Niedługo, za chwil kilka.